Ocieplenie klimatu postępuje szybciej niż myślano
Czerwiec 18, 2009
Świat stoi w obliczu ryzyka gwałtownych i nieodwracalnych zmiany wywołanych globalnym ociepleniem – ostrzegają naukowcy. Specjalny raport w tej sprawie przedstawili eksperci Międzyrządowego Zespołu do Spraw Zmian Klimatu współpracującego z ONZ.
Liczący 36 stron dokument jest podsumowaniem ponad 1400 analiz przedstawionych dwa miesiące temu na konferencji klimatycznej w Kopenhadze.
Z raportu wynika, że liczba ekstremalnych zjawisk pogodowych, topnienie arktycznego lodu oraz poziom mórz i temperatury rosną szybciej niż przypuszczano do tej pory. Przyczyną jest nie tylko szkodliwa działalność człowieka, ale także wywołane nią zjawiska zachodzące samoistnie, na przykład uwalnianie do atmosfery metanu uwięzionego do tej pory w rejonach arktycznych.
Jednocześnie maleje zdolność lasów i oceanów do pochłaniania dwutlenku węgla. Oenzetowscy eksperci wzywają do ograniczenia emisji CO2 do końca przyszłej dekady o 25 do 40 procent w porównaniu z rokiem 1990.
Raport ukazał się na sześć miesięcy przed szczytem klimatycznym ONZ w Kopenhadze, gdzie ma zostać ustalona treść nowego międzynarodowego traktatu w tej sprawie.
Źródło: gazeta.pl
Czeka nas więcej huraganów i sztormów
Kwiecień 13, 2008
Zdaniem ekspertów z Uniwersytetu Stanu Colorado, w tym roku liczba huraganów i sztormów tropikalnych nad Atlantykiem będzie nieco większa od przeciętnej, jednak daleka od rekordów.

Huragan Isabel
W wywiadzie dla Reutera eksperci z Colorado, znani z precyzyjnych prognoz długoterminowych na temat groźnych zjawisk meteorologicznych powstających w porach ciepłych nad oceanami, przewidują powstanie w tegorocznym sezonie 13 sztormów tropikalnych i 7 huraganów, a tym 3 super-huragany, o prędkości co najmniej 178 km na godzinę.
Liczba taka jest wyższa od średniej rocznej, która dla sześciomiesięcznego, trwającego od 1 czerwca do 30 listopada, sezonu huraganów nad środkowym Atlantykiem wynosi sześć huraganów i 10 sztormów tropikalnych.
Jest ona jednocześnie znacznie niższa od rekordowego roku 2005, kiedy to uformowało się aż 28 tropikalnych sztormów, z których wiele przekształciło się w huragany, w tym jeden, o imieniu “Katrina”, miał wyjątkową siłę i spowodował wielką liczbę ofiar i olbrzymie straty.
Tegoroczne prognozy są zbliżone do wyniku z roku ubiegłego, który był również groźniejszy od średniej wieloletniej i przyniósł 14 sztormów tropikalnych, z których sześć przekształciło się w huragany.
Oficjalna, skorygowana i zaktualizowana prognoza zespołu ekspertów z Colorado, na czele którego stoi prof. Bill Gray, pionier huraganowych prognoz długoterminowych, ma być przedstawiona 8 kwietnia na Bahamach, które bardzo często leżą na szlakach wędrówek ciepłych sztormów.
W wywiadzie dla Reutera Gray przypomniał, że rosnąca liczba huraganów wiąże się z ocieplaniem górnych warstw wód oceanicznych i ogólnym ocieplaniem klimatu. Podkreślił też, że w tym roku na szczęście nie należy spodziewać się zjawiska El Nino, czyli znacznego ocieplenia wód wschodniego Pacyfiku, co zwykle potęguje występowanie huraganów nad Atlantykiem.
Źródło: Wirtualna Polska
Fabryka przetwarzająca dwutlenek węgla
Kwiecień 8, 2008
W Australii powstała pierwsza na świecie fabryka do przetwarzania i magazynowania dwutlenku węgla. Fabryka znajduję się w południowo-zachodniej Wiktorii i została stworzona do przetworzenia 100,000 ton dwutlenku węgla.
Dwutlenek węgla jest magazynowany pod ziemią, na głębokość 2km w naturalnie utworzonym zbiorniku. Australijski rząd ma nadzieję, że dzięki temu rozwiązaniu uda się znacznie obniżyć emisję gazów cieplarnianych.
Tylko 2,5 stopnia C dzieli nas od katastrofy
Kwiecień 6, 2008
Podczas szczytu Międzynarodowego Banku Rozwoju, który odbył się w Miami meksykański klimatolog i noblista, Mario Molina przedstawił swoją teorie na temat skutków globalnego ocieplenia. Molina twierdzi, że jeśli średnia temperatura na Ziemi wzrośnie o ponad dwa i pół stopnia, skutki tych zmian prawdopodobnie będą nieodwracalne.

Jego scenariusz jest możliwy, bo jak prognozują klimatolodzy ONZ, do końca wieku ziemskie temperatury wzrosną od dwóch do nawet czterech stopni. Meksykański naukowiec nie podał szczegółów dotyczących ewentualnych zmian, jednak naukowcy zwykle mówią o wyginięciu wielu gatunku i licznych klęskach żywiołowych.
Zdaniem Moliny jest całkiem prawdopodobne, że na Ziemi szybciej zabraknie atmosfery niż ropy naftowej.
Źródło: Wirtualna Polska
Oderwała się część lodowca
Marzec 27, 2008
Na Antarktydzie oderwała się część Lodu Szelfowego Wilkinsa. Liczący 41 kilometrów długości oraz 2,5 kilometra szerokości fragment Lodu Szelfowego Wilkinsa oderwał się 28 lutego od antarktycznego lądolodu – podał amerykański Państwowy Ośrodek Danych o Śniegu i Lodzie (NSIDC) w Boulder w stanie Kolorado.

fot. AFP
W 1993 roku prof. David Vaughan z BAS (Brytyjskiego Centrum Badań Antarktydy) przewidywał, że jeśli klimat wciąż będzie się ocieplał, północny fragment szelfu może oderwać się od niego w ciągu najbliższych 30 lat. Jednak jak widać stało się to dwa razy szybciej.
– Sposób, w jaki obecnie dochodzi do zmniejszania się powierzchni lodu, sugeruje, że nie mamy do czynienia z normalnym formowaniem się gór lodowych – mówi prof. David Vaughan. On i jego koledzy uważają, że przyczyną zauważalnych zmian jest globalne ocieplenie.
Teraz już tylko wąski pasek lodu utrzymuję pozostałe kilka tysięcy kilometrów lodu, nie pozwalając na rozpad szelfu. Oderwaniem się zagrożony jest obszar porównywalny wielkością do amerykańskiego stanu Connecticut czy polskiego województwa małopolskiego.
Jednak dopóki lód unosi się na wodzie, dopóty nie grozi podniesienie się poziomu wód w oceanach – Uspokaja prof. David Vaughan. Nie oznacza to jednak, że nie będzie żadnych tego konsekwencji.
Z końcem lutego na Antarktydzie kończy się lato. A to czas, w którym najczęściej dochodzi do odrywania się lodowych brył. – Na ten sezon to koniec tego niezwykłego zjawiska – komentuje amerykański geolog. – Kiedy znowu przyjdzie styczeń będziemy obserwować, czy rozpad szelfu Wilkinsa będzie postępować.
Źródło: Rzeczpospolita, Onet