Wiek Głupoty – film dokumentalny
Marzec 26, 2010
Jak będzie wyglądać Ziemia za 50 lat? W jakim miejscu znajdzie się człowiek? Czy spełni się katastroficzna wizja przyszłości: wody z roztopionych lodowców zaleją świat, oszalałe słońce wypali żyzne grunty, zapanuje wielki głód, a gatunki zaczną po kolei wymierać?
Na te oraz wiele innych pytań próbują odpowiedzieć twórcy filmu “Wiek Głupoty” (Age of stupid). Film ten jest ambitnie zrealizowaną próba przepowiedzenia naszej nieodległej przyszłości. Po globalnym kataklizmie ostatni ludzie budują schron, w którym jak w biblijnej Arce przechowywane są ostatnie okazy owadów, zwierząt i roślinności. (podobne schrony budowane są już teraz: “Podziemny bank nasion – Skarbiec Zagłady”)
W filmie znajdziemy wiele ciekawie zrealizowanych animacji, które pokazują ewolucję gatunku ludzkiego, historię wojen o surowce, proporcje zużycia energii przez mieszkańców USA, Europy i krajów Trzeciego Świata. Przygnębiającą wymowę swego filmu autorzy przełamują kilkoma portretami współczesnych Don Kichotów: Guya Piersa walczącego o budowę wiatraków (sic!) na terenie jednego ze szkockich hrabstw czy Fernanda Pareau, wieloletniego przewodnika górskiego z Chamonix, który sprzeciwia się rozbudowie tuneli pod Alpami.
Obejrzyj film “Wiek Głupoty” »
Polecam i życzę miłego seansu
Cyklon Nargis pustoszy Birmę
Maj 6, 2008
Potężny cyklon Nargis, który przeszedł nad południową częścią Birmy w sobotę, spowodował już śmierć 22 tys. osób w całym kraju, w tym ok. 10 tys. osób tylko w jednym mieście, Bogalaj – poinformowali przedstawiciele birmańskiego rządu.
Ponad 40 tysięcy osób uznano za zaginione – powiedział szef MSZ Tajlandii Noppadon Pattama po spotkaniu z ambasadorem Birmy w Bangkoku. Ambasador Ye Win odmówił rozmowy z dziennikarzami, pozostawiając ministrowi Noppadonowi przekazanie informacji o skutkach cyklonu.
Minister spraw zagranicznych powiedział w państwowej telewizji, że rząd nadal szacuje straty i ocenia zniszczenia w oddalonych od centrów cywilizacyjnych wioskach i miejscowościach w delcie rzeki Irawadi. Region ten został najbardziej spustoszony. Na obszarze delty leży całkowicie zniszczone miasto Bogaloj, a także największe miasto południowo-wschodniej Azji, dawna stolica Birmy, 5-milionowy Rangun, który również bardzo ucierpiał.
Co najmniej kilkaset tysięcy osób zostało pozbawione dachu nad główą. Całe aglomeracje zamieniły się w niemal doszczętnie zalane miasta widma. Potężny wiatr którego prędkość sięgała nawet 240 km/h zwalił mosty, zerwał linie elektryczne i zniszczył tysiące budynków. Zablokowana jest większość dróg.
- W regionie Irawadi liczba zabitych przekracza 10 tys. Około 3 tys.osób zaginęło bez wieści. W Bogalaj liczba zabitych sięga 10 tys. – powiedział Nyan Win w wystąpieniu telewizyjnym. Tysiące mieszkańców, którzy koczują teraz w prowizorycznych szałasach, zostało bez żadnej pomocy.
W wyniku paniki, która wybuchła w trakcie przejścia cyklonu w piątek wieczorem w więzieniu w pobliżu Rangunu, siły bezpieczeństwa zabiły 36 więźniów. 70 osób odbywających karę zostało rannych.
Sobotni cyklon zebrał najtragiczniejsze w Azji południowo-wschodniej żniwo od 1991 roku, kiedy to podobne zjawiska pogodowe spowodowały śmierć aż 141 tys. osób w Bangladeszu.
Źródło: Rzeczpospolita
Tylko 2,5 stopnia C dzieli nas od katastrofy
Kwiecień 6, 2008
Podczas szczytu Międzynarodowego Banku Rozwoju, który odbył się w Miami meksykański klimatolog i noblista, Mario Molina przedstawił swoją teorie na temat skutków globalnego ocieplenia. Molina twierdzi, że jeśli średnia temperatura na Ziemi wzrośnie o ponad dwa i pół stopnia, skutki tych zmian prawdopodobnie będą nieodwracalne.

Jego scenariusz jest możliwy, bo jak prognozują klimatolodzy ONZ, do końca wieku ziemskie temperatury wzrosną od dwóch do nawet czterech stopni. Meksykański naukowiec nie podał szczegółów dotyczących ewentualnych zmian, jednak naukowcy zwykle mówią o wyginięciu wielu gatunku i licznych klęskach żywiołowych.
Zdaniem Moliny jest całkiem prawdopodobne, że na Ziemi szybciej zabraknie atmosfery niż ropy naftowej.
Źródło: Wirtualna Polska
Do końca świata mogą przyczynić się maszyny?
Kwiecień 3, 2008
Przeważnie wyobrażamy sobie koniec świata jako zniszczenie całej planety, globalny kataklizm, uderzenie meteorytu, serie klęsk żywiołowych. Jednak świat może zakończyć swoje istnienie na tysiące innych sposobów, wiele z nich jeszcze kilkanaście lat temu wydawało nam się mało prawdopodobne. Mimo iż od kilkudziesięciu lat powstają wizje końca świata z udziałem maszyn, mało, kto brał je za realne zagrożenie dla ludzkości, a przynajmniej nie w najbliższej przyszłości. Jednak biorąc pod uwagę obecne tempo rozwoju techniki zagrożenie to z roku na rok staje się, coraz bardziej prawdopodobne.

Matrix
Według Raymonda Kurzweila amerykańskiego wynalazcy, do 2020 roku powstanie kompletny model ludzkiego mózgu, do tego czasu powstanie też komputer dysponujący pamięcią dorównującą człowiekowi, już teraz firma IBM pracuję nad stworzeniem mechanizmu imitującego działanie 10 tyś. neuronów kory mózgowej. W roku 2029 inteligencja komputera przewyższy ludzką, a do 2045 r. będzie milion razy sprawniej przetwarzać informacje niż ludzka. Na chwile obecną naukowcy dysponują modelami matematycznymi symulującymi działanie kilkunastu obszarów mózgu.
W opublikowane w 1986 roku książce Engines of Creation pionier nanotechnologii Eric Drexler przedstawia hipotetyczny scenariusz, w którym samoreplikjuące nanomechanizmy wyrywają się spod kontroli i przekształcają całą biosferę w swoje kopie, zabijając wszystko, co żyje na Ziemi. Tak zwana Szara maź (ang. grey goo) składająca się z sztucznie wyprodukowanych przez człowieka nanomechanizmów może mieć znaczną przewagę nad naturalnymi bakteriami i roślinami, a uwolnienie ich do atmosfery spowodowałoby błyskawiczne wyparcie przez nie wszelkiego życia.
W 2005 roku naukowcy z Cornell University w Ithaca zaprezentowali prototyp robota, który potrafi budować z części zamiennych swoje kopie. Konstrukcja składa się z kilku sześciennych bloków. Każdy z nich posiada plany konstrukcyjne całego robota, a także elektryczne sensory do kontaktu z sąsiadami i magnesy do łączenia bloków. Docelowo amerykańscy naukowcy chcą stworzyć roboty składające się z setek lub tysięcy identycznych modułów. Takie urządzenia mogłyby dokonywać samodzielnej rekonfiguracji pod kątem aktualnie wykonywanych zadań, adaptować się do panujących warunków i dokonywać samodzielnych napraw.
Samokopiujący się robot
Actroid – prawie jak żywy
BigDog – najbardziej zaawansowany robot kroczący
Przedstawione powyżej roboty raczej nie są w stanie zagrozić ludzkości, jednak mając na uwadze to, że zgodnie z prawem Moore’a moc obliczeniowa komputerów podwaja się, co półtora roku, sytuacja może się diametralnie zmienić wciągu kilku lat.
Źródło: Wprost, Internet
Podziemny bank nasion – “Skarbiec Zagłady”
Marzec 15, 2008
Norwedzy zbudowali podziemny bank nasion, jest to podziemny bunkier zwany “Skarbcem Zagłady”, którego zadaniem będzie ochrona zapasów żywności, w razie wybuchu konfliktu nuklearnego, zmian klimatycznych lub klęski żywiołowej. Inwestycji kosztowała 6,2 mln euro i jest w stanie pomieścić nawet 4,5 mln nasion.

Podziemną “Arkę Noego” wybudowano we wnętrzu granitowej góry na norweskiej wyspie Spitsbergen, wchodzącej w skład archipelagu Svalbard, niedaleko bieguna północnego. Schron posiada trzy komory, każda o głębokości 20 metrów, 10 metrów szerokości i 6 metrów wysokości. W pomieszczeniach stale utrzymywana jest temperatura -18 stopni Celsjusza, którą utrzymuję automatyczny system monitoringu, czuwa on też nad bezpieczeństwem całego kompleksu. – Nie mogę sobie wyobrazić niczego, co mogłoby zagrozić naszemu skarbcowi – powiedział podczas otwarcia Cary Fowler, prezes organizacji zarządzającej spitsbergeńską skrytką.
Oficjalne otwarcie odbyło się 26 lutego 2008 roku, wśród uczestników znaleźli się m.in. przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oraz dyrektor generalny ONZ do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO, które było jednym z inicjatorów przedsięwzięcia) Jacques Diouf. Zaproszona została również laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 2004 r. Wangari Maathai z Kenii, walcząca z dewastacją lasów afrykańskich.
Jako pierwsze w banku zostały umieszczone różne odmiany ryżu uprawianego w 104 krajach, w podziemiach mroźnej wyspy mają szanse na przetrwanie setek lat, chronione nawet przed globalnym konfliktem nuklearnym, zmianami klimatycznymi lub innymi kataklizmami, niekoniecznie będącymi dziełem człowieka. Następne w kolejce czekają ziarna grochu z Nigerii i kukurydzy z Meksyku, potem do Skarbca powędrują rośliny uprawne z całego Świata.
Eksperci są zdania, że już wkrótce zawartość skarbca może stać się cenniejsze od złota, ponieważ z roku na rok tracimy coraz więcej odmian i gatunków roślin. W ciągu ostatnich stu lat bezpowrotnie straciliśmy 80 proc. odmian kukurydzy, a farmerzy z USA pozbyli się 94 proc. odmian grochu. Zmniejsza się różnorodność upraw, oszacowano, że zginęło już 75 proc. wszystkich roślin hodowlanych. Jednorodność upraw niesie za sobą ogromne ryzyko, gdyż w przypadku pojawienia się nowego pasożyta, grzyba, bakterii lub wirusa, może w bardzo krótkim czasie je wszystkie zniszczyć. Podobny wpływ mają stałe zmiany klimatu, różnorodność upraw jest pewnego rodzaju zabezpieczeniem, które gwarantuję, że część roślin przetrwa zmiany.
Na Świecie istnieje już 1 400 banków nasion. Jednak większość z nich wybudowano w krajach o niestabilnej sytuacji politycznej i w rejonach gdzie trudno zapewnić odpowiednie warunki przechowywania. Na przykład w 2006 roku, podczas ataku tajfunu został zalany bank nasion na Filipinach, a działania wojenne w Iraku i Afganistanie przyczyniły się do dewastacji kolejnych zapasów ziaren.
Budowę Globalnego Skarbca rozpoczęto w 2006 roku, “wgryzając” się w głąb granitowej góry na głębokość około 150 metrów, dodatkowo wszystko zostało wzmocnione ogromną ilością zbrojonego betonu i wieloma stalowymi drzwiami. Na tym poziomie stale utrzymuję się niska temperatura, co jest zawdzięczane wiecznej zmarzlinie, w której znajdują się pomieszczenia banku. W takich warunkach może być przechowywane blisko 4,5 mln nasion.
Znaczna część inwestycji została sfinansowana przez prywatne instytucję, w tym fundację Billa Gatesa.
Źródło: Wirtualna Polska
